czwartek, 20 stycznia 2022

Pieczone warzywa

Bywa w życiu tak, że jesteśmy zmuszeni zmienić coś w swoim żywieniu by wspomóc leczenie organizmu. Bywa również tak, że poprzez wprowadzenie większej ilości warzyw i owoców a ograniczenie cukrów, węglowodanów i mięsa można zmniejszyć ilość przyjmowanych lekarstw bądź zastopować rozwój choroby. Wszystko powinno być oczywiście pod okiem lekarza :)

Polecam jako dodatek bądź danie główne pieczone warzywa, robi się samo bo oprócz obrania, oprószenia ziołami nie wymagają większej pracy.

W tym zestawie na pełną standardową blachę do piekarnika:

  • dynia Hokkaido około 500 g
  • pieczarki około 10 sztuk
  • brukselka około 10 -15 sztuk
  • 4 kawałki selera naciowego
Warzywa oczyścić, obrać i pokroić na połówki. Jeśli są nieduże można zostawić w całości. Dynię i selera w grubszą kostkę 2x3. Blachę wysmarować olejem, ułożyć warzywa i oprószyć przyprawą np."do grillowanych warzyw" bądź "ziołami do sałatek". Można pominąć te przyprawy i użyć samej soli i pieprzu. Wszystko zależy od tego co lubicie :)

Piekarnik nagrzać do 200ºC i do nagrzanego włożyć warzywa na 20 min góra - dół i 10 min termoobieg. Możecie skrócić czas pieczenia o 5 min ale musicie sobie sprawdzić twardość warzyw jaka Wam odpowiada.


Pyszna jest brukselka pieczona - a nie przepadam za gotowaną ;)
Dynia i pieczarki też są bardzo fajne w smaku, seler korzeniowy - niestety nie mój gust.

Polecam spróbować, smacznego i miłego:)

Czytaj dalej »

Pieczeń z karczku faszerowana boczkiem i cebulą

Tym razem zrobiłam coś dla osób smakujących w mięsie :) Panowie w głównej mierze powinni być zadowoleni z  tej propozycji. Panie również zapraszam do skosztowania.




Składniki:
  • 2 kg karczku
  • 300 g boczku wędzonego
  • 100 g cebuli (1 większa sztuka)
przyprawy: 
  • 1 łyżeczka pieprzu kolorowego ziarnistego - zmiażdżyć 
  • 1 łyżeczka pieprzu cytrynowego
  • 2 łyżeczki "grill klasyczny"
  • 2 łyżeczki "przyprawy do karczku"
  • 2 łyżeczki soli (u mnie kamienna)
Pieprz zmiażdżyć w moździerzu dodać resztę przypraw oprócz soli. Wymieszać.


Mięso opłukać zimną wodą osuszyć ręcznikiem papierowym. Ponacinać co 2 cm nie docinając do końca tak by był ciągle w 1 kawałku. Natrzeć solą i przyprawami.


Boczek pociąć wzdłuż na około 7,8  plastrów. Cebulę obrać i pokroić w półksiężyce lub piórka obojętnie. W nacięcia włożyć plasterek boczku i piórka cebuli.


Całość włożyć do  rękawa, można opcjonalnie obłożyć kilkoma liśćmi białej kapusty. 


Piekarnik wcześniej nagrzać i piec w 200ºC przez 1,5 do 2 godzin góra - dół.


Smacznego :)


Czytaj dalej »

środa, 12 stycznia 2022

Eszeweria

Kiedy zobaczyłam tą roślinkę w sklepie ogrodniczym... zakochałam się ;) 


Nazywana jest "kamienną różą". To niewymagający sukulent,  który jednak jest wrażliwy i w naszym klimacie wymaga przezimowania w domu. Bardzo fajnie jest opisana Tutaj - polecam lekturę, tym czasem pokażę Wam jak łatwo można ją ukorzenić i mieć własne zasoby roślinne.


Roślina miała młode odrosty, które odcięłam i usunęłam kilka liści. Czytałam, że dobrze jest odstawić na kilka godzin by rany zaschły ale ja tego nie zrobiłam. 


Spód doniczek wyłożyłam keramzytem i kamieniami. Drenaż jest bardzo ważny, ponieważ sukulenty nie lubią przelania. Mogą zgnić gdy jest zbyt mokre podłoże.


Następna warstwa to ziemia uniwersalna - u mnie - ale można dać od razu do sukulentów.


Na sam wierzch piasek około 1, 2 cm. Szybko wysycha po podlaniu.


W tak przygotowane podłoże wsadziłam młode rozetki i odłożyłam na parapet. Podlewałam 1, 2 razy w tygodniu w zależności od pogody.


Jak widać poniżej udało się :) właściwie już po miesiącu powinny mieć korzenie.


Rozsadziłam je do osobnych doniczek. 


Ukorzeniałam je w okresie letnim, teraz siedzą i zimują na parapecie. Niestety słońca jest mało i wyciągają się do światła. Dlatego polecam przesadzać gdzieś marzec, kwiecień. 
Doniczki - najlepiej szersze i płytsze
Drenaż - keramzyt.
Ziemia do kaktusów i sukulentów.

Dużo fajnych informacji na jej temat podaje Poradnik Ogrodniczy zachęcam do poczytania.









Czytaj dalej »

niedziela, 8 sierpnia 2021

Pieczarki Portobello z grilla

Lubię nowości kulinarne, być może już robiliście Portobello u mnie wczoraj zagościły z mięsem mielonym. Jeśli tylko lubicie grzybki to zapraszam po przepis :)


Składniki:

  • 300 g (5 szt.) pieczarek Portobello
  • 200 g mięsa mielonego (u mnie wołowo-wieprzowe)
  • po łyżeczce świeżego: szczypiorku, koperku, tymianku (u mnie limonkowy)
  • 5 plasterków oscypka
  • sól, pieprz do smaku
Pieczarki opłukać, odciąć nóżki, posolić odrobinę. Nóżki pociąć w  drobną kostkę. Ziółka opłukać i drobno pokroić. Dodać je wraz z nóżkami do mięsa. Przyprawić szczyptą soli, pieprzu. Wymieszać. 



Faszerować pieczarki, na wierzchu położyć plaster oscypka, zwinąć jak cukierek w folię. Piec na ruszcie około 20 - 30 minut. 


Ps. miałam mrożony oscypek dlatego jest pokruszony :)

Smacznie polecam, wyszły pyszne :)


Czytaj dalej »

czwartek, 10 czerwca 2021

Syrop sosnowy z dodatkiem spirytusu

Syrop sosnowy robiłam już wiele razy, przepis znajdziecie tutaj . Tym razem dodałam niewielką ilość spirytusu. Pędy sosny nazbierałam na młodych sosnach, pamiętając by nie obrywać dużej ilości z jednej gałęzi.  Nie płukałam ich, otrzepałam tylko z ewentualnych owadów.


Składniki:

  • 700 g pędów sosnowych (tyle nazbierałam)
  • 700 g cukru
  • 1/3 szklanki spirytusu
Pędy sosny pokroić na mniejsze kawałki


Można je zgnieść np. drewnianą kulą lub tłuczkiem, żeby puściły soki.


Naprzemiennie układać w czystym wyparzonym słoiku garść pędów, cukru, 2 łyżki spirytusu, i tak do skończenia składników. Przykryć gęstą czystą gazą i założyć na nią gumkę recepturkę.  Odstawić na parapet na 2 tygodnie. Co drugi dzień przemieszać drewnianą łyżką.


Z podanej ilości składników otrzymałam około 450 ml syropu. Używam go na infekcje górnych dróg oddechowych. 


Pozdrawiam i życzę samych zdrowych dni :)


Czytaj dalej »

sobota, 20 marca 2021

Lubczyk od nasiona po roślinę

Kocham tą bylinę, używam ją praktycznie do każdej zupy czy sosu razem z inną zieleniną jak koper, pietruszka czy seler. Niestety kochają go również nornice i inne gryzonie mojego ogródka, które sukcesywnie co roku się nim objadają pozostawiając mi tylko resztki :)


W tym roku kupiłam nasiona i posiałam. Ślicznie wzeszły, będę właśnie przesadzać do większych doniczek aby w kwietniu czy maju jak odejdą przymrozki wysadzić do gruntu.

Moim błędem było posianie do wytłaczarki po jajkach. Nie polecam lepiej od razu do ziemi w doniczce, która nie przemaka. Błąd naprawiłam zanim wzeszły nasiona  :)



Użyłam ziemi uniwersalnej, torfu i piasku w stosunku 2:1:1 garści. Ziemię wymieszałam, nasiona posiałam i przysypałam niewielką ilością ziemi tak by je przykryć. Spryskałam wodą i przykryłam przeźroczystą folią. Ponakłuwałam kilka dziur w foli, a kiedy rośliny zaczęły wschodzić ściągnęłam i zraszałam jak było suche podłoże. 
Kiedy rośliny osiągną wielkość około 4 cm można pikować do większych doniczek. Planuję przesadzić po 5 sztuk do doniczki a następnie wysadzić na grządkę. Jednak w tym roku grządkę wyłożę siatką na krety. 

Próbujcie sami wysiewać i bawić się w ogrodniczkę/ka.

Cudowności i radości z życia Wam życzę :*


Czytaj dalej »

poniedziałek, 8 lutego 2021

Rolada serowa - krok po kroku

Rolada jest rewelacyjną przekąską na wszelkiego rodzaju przyjęcia. W połączeniu z salsą meksykańską stanowi doskonały duet dla rozkoszy podniebienia ;)... chociaż... sama też jest piękna i smaczna ;)


Wbrew pozorom nie jest ona trudna do wykonania. Pokażę wam krok po kroku jak ją zrobić.

Składniki:

  • 500 g sera żółtego w kawałku (typu Gouda, Edamski)
  • 400 g serka topionego (4 szt. po 100g bez dodatków)
  • po 1/2 papryki: czerwonej, zielonej, pomarańczowej, żółtej 
  • pęczek szczypiorku
  • 100 g pstrąga łososiowego w plastrach lub łososia. Zamiast ryby można dodać szynkę (opcjonalnie)

Wydrążyć nasiona z papryki, umyć i pokroić w kostkę. Szczypiorek opłukać i również drobno posiekać. Rybę bądź wędlinę pokroić w cienkie paski.

Do garnka wlać około 1,5 l wody, zagotować. Ser pokroić na kawałki i włożyć do woreczka. Szczelnie zamknąć i przełożyć do gotującej się wody. Gotować od 20 do 30 min w zależności od sera (wyciągałam na durszlak i sprawdzałam czy się rozpuścił).


Po rozpuszczeniu wyjąć z woreczka i rozwałkować w prostokąt na grubość około 0,5 cm, tak by nie zrobiły się dziury. 


Następnie posmarować serkiem topionym.


Rozłożyć resztę przygotowanych składników.


Zawijać, dobrze dociskając. 


Przykryć folią do żywności i włożyć do lodówki na minimum 2 - 3 godziny. (Zostawiałam dłużej, nawet 5 godz. Robiłam rano, podawałam wieczorem.)


Spróbujcie jest przepyszna, smacznego :)



Czytaj dalej »
Print Friendly and PDFPrint Friendly
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowe pasje , Blogger