Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 maja 2023

Zupa z zielonych szparagów

Zupełnie inna jak do tej pory gotowałam. Dla mnie zaskoczenie smakowe, które bardzo fajnie komponuje się z chrupiącymi nasionami i kwaśnymi owocami. 



Składniki:
  • 500 g zielonej szparagi
  • 600 ml bulionu mięsno warzywnego lub warzywnego (Przepis tutaj
  • 2 łyżki jagód goi suszonych
  • 2 łyżki żurawiny suszonej
  • 1 łyżka nasion dyni
  • 2 łyżki nasion słonecznika
  • 4 łyżki płatków migdałowych
  • 1 łyżka oleju ryżowego
  • 1 łyżka masła

Zagotować szklankę wody i ciepłą ale nie wrzącą zalać jagody goi i żurawinę. Odstawić na 10 minut. Na suchą patelnię wsypać ziarna dyni, słonecznika i migdałów. Prażyć około 5 minut, do zrumienienia płatków. Przesypać do miseczki bo gorąca patelnia oddaje przez chwilę ciepło i może je szybko spalić. 


Szparagi opłukać pod bieżącą wodą, odłamać końce i pokroić na mniejsze kawałki. Na patelni rozgrzać olej i masło dodać szparagi i smażyć 5 minut mieszając. Między czasie zagotować bulion i dodać przesmażone szparagi (można odstawić kilka główek do podania). Gotować na małym ogniu 15 minut. Ugotowane zblendować mikserem.  Odsączyć żurawinę i jagody. Do miseczki nalać zupy dodać łyżkę jagód z żurawiną i 2 łyżki uprażonych nasion. 



Przepyszna spróbujcie :) miłego dnia


Czytaj dalej »

wtorek, 23 maja 2023

Zupa brokułowa z ryżem

Brokuły zwane zielonym kalafiorem są bogatym źródłem wit. A, K ,potasu. Największe prozdrowotne właściwości mają spożywane na surowo. Niestety u mnie przepis na zupę gotowaną. Może kiedyś wymyślę coś dobrego na surowo :) 

Wklejam link na bulion warzywny z którego gotuję zupy przepis tutaj. Można dodać porcję mięsa jaką lubicie. Bardzo często gotuję większą ilość i zostawiam w lodówce. Z gotowego robię  zupy i sosy w ciągu tygodnia. Jest szybciej :)


Składniki:

  • 700 ml bulionu mięsno-warzywnego lub warzywnego
  • 500 g brokuła
  • 100 g ryżu (u mnie Basmati) 
  • natka pietruszki
  • sól, pieprz do smaku
Brokuł opłukać pod bieżącą zimną wodą podzielić różyczki na mniejsze części  razem z łodygą. Wystarczy odciąć 3 cm łodygi a resztę pokroić do zupy. Bulion zagotować i włożyć do niego brokuł. Przykryć pokrywką i gotować na małym ogniu około 20 minut. Jeżeli jest miękki, zblendować mikserem. Powstanie zupa krem. Do wrzącej posolonej 1 łyżeczkę wody (ok. 2 l)włożyć 1 woreczek ryżu. Gotować na małym ogniu jak w przepisie na opakowaniu. Odsączyć, podawać z zupą i posiekaną natką pietruszki. 

Smacznego :) 
Czytaj dalej »

piątek, 21 października 2016

Grzybowa na bulionie warzywnym

W szkole gastronomicznej dowiedziałam się, że grzyby właściwie mają tylko walory smakowe i nic poza tym ale czy tak naprawdę jest? Mam nadzieję, że program nauczania uległ zmianie od czasu kiedy ja do niej chodziłam. Grzyby, moi kochani to przede wszystkim białko oraz witaminy z gruby B. Natomiast moja babcia uważała że "suszone są doskonałe na jelita" ale to tak na marginesie. Polecam Wam szybkie przygotowanie zupy na piątkowy obiad i do Małgosi na błyskawiczny piątek. Wystarczy, że przygotujecie sobie dzień wcześniej bulion lub wyciągniecie zamrożony.



Składniki:
  • 1,5 l bulionu warzywnego (przepis tutaj)
  • 150 g obranych grzybów leśnych (jadalnych oczywiście)
  • majeranek, sól, pieprz do smaku
  • 2 łyżki mąki
  • 3/4 szkl. śmietany 15% (u mnie Łowicka ukwaszona)
Grzyby pokroić na mniejsze kawałki i dodać do wrzącego bulionu, gotować 15 - 20 minut. Mąkę rozmieszać w 1/2 szkl. zimnej wody dodać do wrzątku, rozmieszać rózgą. Dodać śmietany, przyprawić i zagotować. Bardzo lubię taką zupę z ziemniakami. 

Dietetyczne to nie jest ale za to bardzo smaczne i sycące :)

Czytaj dalej »

niedziela, 16 października 2016

Pomidorówka ze świeżych pomidorów z lanym ciastem

Niby zwykła pomidorówka a tak niesamowicie posmakowała nam na wywarze warzywnym, że właściwie od roku nie robię jej inaczej.



Do bulionu:
  • 2 l wody
  • pęczek zieleniny (pietruszka, liść selera, por, koperek - co pod ręką)
  • 2 marchewki
gotować około 0,5 godz. (Zimową porą używam włoszczyzny ze sklepu.)
  • 1 łyżka masła (klarowane lub zwykłe)
  • 1 kg pomidorów
  • kilka listków bazylii
  • sól himalajska, pieprz, łyżka soku z cytryny
Pomidory umyć, pokroić na mniejsze kawałki. W czasie gotowania się bulionu rozgrzać łyżkę masła na większej patelni i wrzucić pomidory oraz bazylię.


Dusić do czasu aż się dobrze rozgotują.


Zieleninę lub włoszczyznę wyciągnąć z bulionu i bezpośrednio do niego przetrzeć przez gęste sitko pomidory. Przyprawić solą, pieprzem, sokiem z cytryny i zagotować zupę.
Przepis na lane kluchy znalazłam na blogu Olgi Smile i bardzo przypadł mi do gustu (tutaj). Do tej ilości zupy zrobiłam z podwójnej porcji:

  • 2 jajka
  • 6 płaskich łyżek mąki pszennej
  • 2 łyżki wody
  • 1 płaska łyżka oleju kokosowego
  • 2 szczypty soli himalajskiej
W naczyniu najlepiej z "dziubkiem" wymieszać wszystkie składniki widelcem lub rózgą - czym wygodniej. Ciasto powinno być jednolite, zwarte ale cieknące. Wlewać strumieniem do gotującej się zupy i gotować 2 minuty.
Czytaj dalej »

piątek, 29 lipca 2016

Cukinia z marchewką - zupa dietetyczna

Kolejna zupa z serii "nie chce mi się" ale coś trzeba zrobić ;) Bardzo prosta w przygotowaniu, lekka zupa na Błyskawiczny piątek.



Składniki:

  • 600 g cukinii
  • 3 marchewki
  • pęczek zieleniny (nać pietruszki, selera, koper, por)
  • 1,5 l wody
  • 2 łyżki śmietany 12%
  • sól kamienna, pieprz, papryka ostra do smaku

  • 1 ząbek czosnku
  • 1 papryczka chilli 
Wodę zagotować, dodać pęczek zieleniny obraną i pokrojoną w mniejsze kawałki marchewkę. Gotować 15 minut, następnie dodać obraną i pokrojoną w grubszą kostkę cukinię bez gniazd nasiennych. Gotować kolejne 15 minut, wyciągnąć zieleninę i zmielić blenderem warzywa. Dodać śmietanę rozmieszać rózgą i przyprawić do smaku. Z papryczki chilli usunąć nasiona pokroić w drobną kostkę, czosnek zmiażdżyć i razem przesmażyć na odrobinie oleju kokosowego. Na talerz nalać zupę dodać grzanki lub groszek ptysiowy i obsypać papryczką.


Smacznego :)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Zupa koperkowa na wywarze mięsno - warzywnym

Wpadłam na grządki a tam piękny, świeży koper, którego nie zdążyły jeszcze obsiąść mszyce. Nie mogłam się oprzeć, zerwałam konkretną garść i zabrałam się za zupę. Tym razem pozwoliłam sobie na wywar z kości schabowych i warzyw. Zupa wyszła świetna. Jest łatwa w przygotowaniu, polecam :)



Składniki:

  • 2 l wody
  • włoszczyzna (2 marchewki, 1 pietruszka, kawałek selera, pora, liść lubczyku, natka pietruszki, cebulka opieczona jak do rosołu)
  • koperek 15 - 20 g
  • 300 g kości schabowej
  • 1/2 szkl. kaszy manny
  • sól himalajska lub kamienna, pieprz, szczypta chilli 
Kość opłukać, zalać wodą i zagotować. Do gotującej się kości dodać obrane i opłukane warzywa, zmniejszyć ogień i gotować około godzinę. Następnie przecedzić wywar, dodać do niego pokrojoną ugotowaną marchewkę, pietruszkę i seler. Zmiksować blenderem, dodać kaszę mannę, mieszać rózgą do zagotowania by nie powstały grudki. Koperek opłukać, drobno pokroić i dodać do gotującej się zupy. Przyprawić do smaku, gotować jeszcze minutkę i odstawić na 5 po czym można podawać.

Smacznego :)
  
Czytaj dalej »

piątek, 10 czerwca 2016

Zupa krem brokułowa - dietetyczna

Witajcie po dłuższej przerwie. Czasu brak, albo inaczej czas zawsze jest tylko są rzeczy ważne i ważniejsze, coś trzeba wybrać...
Ostatnio bardzo smakują mi zupy na bazie bulionu warzywnego (klik) z dodatkiem głównego warzywa. Z gotowym bulionem możecie błyskawicznie zrobić zupę. Zapraszam na brokułową :) 



Składniki:

  • 1 - 1,5 l bulionu warzywnego
  • 1 brokuł
  • marchew, pietruszka, seler z bulionu
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa do smaku
  • groszek ptysiowy, grzanki (opcjonalnie) 
Brokuł opłukać, podzielić na różyczki i zalać bulionem tyle by go przykrył. Gotować do miękkości około 15 - 20 minut dodać marchew, pietruszkę i seler z bulionu. Całość zmiksować blenderem. Przyprawić i podawać np. z groszkiem ptysiowym.

Smacznego:)
Czytaj dalej »

niedziela, 1 maja 2016

Zupa chińska dla M.

Mój M. bardzo ją lubi i często bierze ją do pracy. Nalewam wrzątek do słoika, zakręcam i odwracam do góry dnem. Pozostawiam tak do ostudzenia, zapasteryzuje się. Polecam taką formę obiadów do pracy. Naturalne produkty a nie chemia z torebki, która jest tak często reklamowana. Oczywiście w młodości sama uległam tej magii wygody... do czasu kiedy zaczęły pękać usta, pojawiły się problemy żołądkowe i dodatkowe kilogramy.



Składniki na 3 l zupy:

  • 2 l wody
  • 4 nogi z kurczaka lub 750 g mięsa z uda kurczaka
  • 3 marchewki, 1 pietruszka, kawałek selera
  • 250 g pieczarek i 6 grzybów mun
  • 200 g cebuli (2 szt.)
  • 100 g ryżu
  • 1 łyżka stołowa soli himalajskiej (około)
Składniki marynaty do mięsa:
  • 2 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 2 łyżki  sosu sojowo-grzybowego
  • 1 łyżka papryki słodkiej
  • 1/2 łyżeczki papryki chili 
  • 2 ząbki czosnku
Jeśli kupicie nogi to należy odkroić z nich skórę i mięso. Można również kupić gotowe mięso co zaoszczędzi Wam czasu i nerwów. Pokroić w grubszą kostkę. Zmiażdżyć czosnek i dodać do mięsa wraz z pozostałymi składnikami marynaty. Pozostawić na minimum 0,5 godziny. W tym czasie obrać warzywa, opłukać pieczarki. Marchewkę, pietruszkę pokroić w 3 cm długości słupki, selera w kostkę.Wrzucić do wody. Zagotować. Pokroić pieczarki i cebulę w półksiężyce. Rozgrzać patelnię z łyżką oleju kokosowego i przesmażyć mięso. Proponuję smażyć mniejsze porcje mięsa, niż wrzucać wszystko na patelnię. Ładnie się zarumieni nie puści tyle wody co smażone w całości. Mięso przełożyć do gotujących się warzyw. Wsypać ryż i cały czas gotować na małym ogniu. Przemieszać by nie przywarł do garnka. Grzyby mun zalać wrzątkiem i pozostawić na 5 minut. Następnie przecedzić i pokroić w paseczki. Są w sprzedaży krojone grzybki mun, wówczas wystarczy je wrzucić do zupy. Na patelni przesmażyć pieczarki do zarumienienia, dołączyć do zupy, następnie przesmażyć cebulę i również dodać ją na koniec do zupy. Można dolać 0,5 l wody w razie potrzeby, to ma być zupa nie gulasz :) Spróbować i doprawić solą. Gotować całość około 10 minut na małym ogniu. 

Zupa jest pyszna, bardzo treściwa co podoba się mojemu M. do tego z fajną nutą orientu :) Trochę pracy przy niej jest, ale czego się nie robi dla M.?

Czytaj dalej »

piątek, 19 lutego 2016

Bulion warzywny i zupa krem z warzyw

Zawsze robiłam zupy na wkładce mięsnej czy to było skrzydełko, czy jakaś kość. Właściwie gdyby nie dieta, to pewnie tak by zostało. "Człowiek całe życie się uczy"... pozostaje napisać. Nie spodziewałam się, tak pysznego smaku. Na tym bulionie robię sobie zupy krem z różnych warzyw, bez dodatków Vegety, Maggi i innych chemicznych substancji, które nie ukrywam zazwyczaj mi towarzyszyły.
Do takiego bulionu najlepsze byłyby warzywa z własnej grządki ale, że takowe będą później, to trzeba się ratować "jarzyniakiem" ;)




Składniki:
  • włoszczyzna (2 marchewki, 2 pietruszki, kawałek selera, 2 małe cebule, zielona część pora, kapusta)
  • ząbek czosnku
  • 2 liście laurowe, 2 ziela angielskie, 2 owoce jałowca, 4 ziarna pieprzu
  • kawałek suszonej papryczki chilli (opcjonalnie - będzie na ostro)
  • pęczek zieleniny (koperek, lubczyk, pietruszka)
  • sól himalajska lub kamienna do smaku  (u mnie 1 łyżka stołowa)
  • 2 l wody
Warzywa umyć, korzeniowe obrać, cebule opiec jak do rosołu. Włożyć do wrzątku, oprócz kapusty, czosnku, zieleniny i soli.  Gotować 45 minut na wolnym ogniu, następnie dodać resztę składników i gotować jeszcze 15 minut. 
Warzywa wyciągnąć, bulion przecedzić. 



Część przelewam do słoika i trzymam w lodówce a z 0,5 l robię zupę krem z ugotowanych warzyw:
  • marchewka
  • pietruszka
  • seler
  • kapusta
Warzywa kroję na mniejsze kawałki dolewam bulion i miksuję blenderem. Zupa jest pyszna. Poza tym nic się nie zmarnuje ;)




Taka zupa jest absolutnie zdrowa i dietetyczna, nic tylko się zajadać :)



Wegetariański obiad VI
Czytaj dalej »

wtorek, 9 czerwca 2015

Zupa jarzynowa - dietetyczna

Kocham zupy wszelakie. Tym razem zrobiłam najnormalniejszą w świecie jarzynówkę ale w wersji dietetycznej. Spróbujcie, mnie smakowała bardzo :)



Składniki:
  • 1 mały kalafior
  • 4 średnie marchewki
  • 1/4 selera
  • 1 pietruszka
  • 3 ziemniaki
  • 200 g fasolki szparagowej (u mnie mrożona)
  • 150 g groszku cukrowego (mrożony)

  • 1 skrzydełko z kurczaka
  • 2 l wody
  • 1 łyżka przyprawy typu Vegeta, pieprz, sól do smaku
  • sok z 1/2 cytryny
Skrzydełko zalać zimną wodą i gotować 20 minut. W tym czasie wszystkie jarzyny opłukać, obrać i pokroić: marchewkę i pietruszkę w plasterki, ziemniaki i selera w grubszą kostkę. Fasolkę na połowę, kalafior podzielić na różyczki. Do mięsnego wywaru dodać marchewkę i ziemniaki - gotować 5 minut, następnie pietruszkę seler i kalafior. Gotować razem około 15 minut, przyprawić Vegetą. Dodać groszek, fasolkę szparagową - gotować kolejne 5 minut. Przyprawić do smaku i podawać. Można dodać przegotowanej wody jeżeli będzie za gęsta, doprawić :) 

Zupa jest słodkawa dlatego dodałam odrobinę soku z cytryny. 


Czytaj dalej »

środa, 20 maja 2015

Zupa z bobu - dietetyczna

U mnie trwa czyszczenie zamrażarki :) muszę sobie przygotować miejsce na nowy sezon. Gdzieś w głębi szuflady zaplątał mi się pyszny bób. Zrobiłam z niego bardzo prostą i smaczną zupę bez zagęszczania bez śmietany - całkiem dietetyczna. Dodatkiem do zupy były pierożki tortellini, jednakże dla mnie groszek ptysiowy lub zwykłe grzanki są wystarczające.



Składniki:
  • 250 g bobu (u mnie mrożony, blanszowany)
  • 2 marchewki
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 skrzydełko 
  • 1,5 l wody
  • sól, pieprz
  • sok z połówki cytryny
  • natka pietruszki, płatki chilli
  • 250 g tortellini z grzybami
Skrzydełko zalać wodą i gotować pół godziny. W między czasie obrać marchewkę, cebulę i czosnek. Marchewkę pokroić w plastry i wrzucić do mięsa. Cebulę pokroić w kostkę a czosnek zmiażdżyć. Na patelni rozgrzać 1 łyżkę oleju i zeszklić cebulę. Następnie dodać do niej zmiażdżony czosnek i przesmażyć razem minutę. Przełożyć do wywaru razem z bobem i gotować razem 15 minut. Wyjąć mięso, całość zmiksować blenderem i doprawić do smaku sokiem, solą, pieprzem. 
Tortellini ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu. Nakładać na talerz po kilka pierożków zalać zupą. Oprószyć płatkami chilli i drobno pokrojoną pietruszką.

Polecam - nie droga i smaczna :)

Ps. jeżeli używacie świeżego bobu trzeba sprawdzić jego miękkość przed  zmiksowaniem. Świeży gotujemy troszkę dłużej. 

Czytaj dalej »

piątek, 20 marca 2015

Zupa grysikowa - dietetyczna

Nazywam ją zupa "nic" :) moja córka bardzo ją lubi. Jest u nas często serwowana w okresie przeziębień, kiedy gardło boli, nos zatkany rozgrzewa idealnie. 


Składniki:
  • 1 skrzydełko
  • włoszczyzna: 1 marchewka, 1 pietruszka, kawałek pora i selera, 1 mała cebulka, 1 ząbek czosnku
  • 2 l wody
  • 100 g kaszy manny
  • sól, pieprz do smaku lub 1 łyżka Vegety
Skrzydełko opłukać, włożyć do zimnej wody. Warzywa oczyścić, opłukać dodać do wywaru (marchewkę drobno pokroić jeśli lubicie - ja daję w całości i chętnie ją jem. Dzieciom przeszkadza w zupie). Cebulę obrać i opiec jak do rosołu, dodać do warzyw wraz z obranym czosnkiem. Gdy wywar się zagotuje zmniejszyć ognień by tylko mrugał. Gotować tak 40 minut. Do miękkości warzyw i mięsa. Na 10 minut przed końcem gotowania dodać Vegety. Następnie wyciągnąć wszystko z wywaru dodać kaszę, rozmieszać rózgą. Gotować 5 - 7 minut. Przyprawić do smaku.
Bardzo lubię oprószyć płatkami papryczki chilli :) ostro wygrzewa ;) ale to wersja dla dorosłych :)

Czytaj dalej »

czwartek, 15 stycznia 2015

Zupa fasolowa - dietetyczna

Fasola zawiera dużo białka roślinnego, potas, wapń i fosfor. Ma również cyt." substancje hamujące rozrost tkanek nowotworowych a także rozpuszczalny błonnik, który pomaga usuwać z organizmu nadmiar cholesterolu (źródło: poradnikzdrowie.pl). Żeby nie było tak pięknie to powoduje wzdęcia i gazy, bardzo kłopotliwe z resztą. Można temu chociaż odrobinę zaradzić. Wystarczy ją namoczyć na noc i odcedzić. Traci wówczas część witamin ale jak to mówią "coś za coś".
Po tym, jakże pouczającym (dla mnie samej przede wszystkim) wstępie przejdę do przepisu ;)


 Składniki: 
  • 250 g fasoli "Piękny Jaś"
  • 100 g chudego wędzonego boczku
  • 1 średnia marchewka, 1 pietruszka, kawałek selera
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebulka
  • 10 szt. suszonych grzybów
  • liść laurowy, ziele angielskie, jałowiec (po 2-3 szt.)
  • 2 płaskie łyżki przyprawy typu Vegeta lub 1 kostka rosołowa, lub własna suszona vegeta
  • 1,5 łyżki skrobi kukurydzianej
  • przyprawy: majeranek, gałka muszkatołowa, chilli, sól, pieprz - do smaku
  • 2 l wody
Groch namoczyć najlepiej na noc, następnie odcedzić. Jarzyny obrać, wypłukać, zalać zimną wodą, gotować. Cebulkę obrać i opiec (jak do rosołu) dodać do jarzyn wraz z obranym czosnkiem, grzybkami, liściem, zielem, jałowcem i odrobiną boczku. Gotować 0,5 godziny na niewielkim ogniu. Wyciągnąć czosnek dodać groch i gotować do miękkości (u mnie 45-50 min). Następnie dodać Vegety najlepiej suszonej własnej wówczas należy dosolić zupę. (Jeśli używacie Vegety bądź innej przyprawy tego typu najpierw spróbujcie i oceńcie czy jest taka potrzeba.) Skrobię rozmieszać w 1/3 szklanki wody dodać do zupy zagotować i przyprawić majerankiem, świeżo startą gałką odrobiną chilli i pieprzu.

Ps.  nie obawiajcie się wędzonego boczku nie jest go dużo a posmak wędzonki w grochówce jest niezastąpiony.
Czytaj dalej »

środa, 10 grudnia 2014

Zupa ziemniaczana z suszonymi pomidorami - dietetyczna

Uzależniona jestem od tej zupy. Ziemniaczanka jest u mnie raz w tygodniu. Tym razem rozgrzewająca z suszonymi pomidorami, oprószona szczyptą płatków chili. Ziemniaki obsmażyłam na oleju w którym były marynowane suszone pomidory. Do tego pachnący ziołami wywar ... mmniam ;)




Składniki dla 4 osób:
  • 2 l wody
  • po 1 łyżeczce suszonej bazylii, oregano, rozmarynu
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • 1200 g ziemniaków
  • 7 - 10 pomidorów suszonych z zalewy
  • 1 średnia cebula
  • 1 płaska łyżka Vegety lub soli, 
  • pieprz, chili do smaku
  • 1,5 łyżki skrobi kukurydzianej



Do wrzątku dodać zioła oraz marchewkę i pietruszkę. Gotować 15 minut. Przecedzić przez sitko.
Ziemniaki obrać, opłukać i pokroić w grubszą kostkę. Cebulę obrać pokroić w drobną kostkę. Na patelni rozgrzać 1 łyżkę oleju w którym marynowały się pomidory (lub użyć rzepakowego). Ziemniaki podzielić na 3 części i każdą  przesmażyć tak by delikatnie się zarumieniły. 




W razie potrzeby dolać po 1 łyżce oleju. Zrumienione ziemniaki dodać do gorącego wywaru, zagotować. Następnie zeszklić cebulkę i dodać do zupy. Gotować do miękkości ziemniaków (u mnie 20 minut). W między czasie drobno pokroić pomidory. Skrobię rozmieszać w 1/4 szkl. zimniej wody, dodać o zupy razem z pomidorami. Zagotować. 


Podałam z odrobiną suszonej papryczki chili. Fajnie rozgrzewa :)

Ps. Do wywaru można dodać 1 skrzydełko z kurczaka i gotować wywar 0,5 godz. Będzie pyszna ale już nie taka dietetyczna ;)
Czytaj dalej »

piątek, 7 listopada 2014

Barszcz biały z królika

Danie mojego dzieciństwa w którym byłam i jestem zakochana. Mama robiła go na tłustej śmietanie zebranej prosto z mleka. Zagęszczała zasmażką. Było pysznie i bardzo kalorycznie ale wówczas nikomu to nie przeszkadzało. Gdybym dzisiaj tak obficie zjadła... coś czuję, że toaleta byłaby moim najlepszym przyjacielem :). Tak to jest jak przyzwyczai się żołądek do lekkiej kuchni.


Składniki:

  • 500 g mięsa z królika
  • 2,5 l wody
  • pęczek zieleniny (seler, por,lubczyk)
  • 2 małe pietruszki
  • 1 mała cebula
  • 1 łyżka Vegety suszonej, sól, pieprz do smaku
  • 180 g jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki skrobi kukurydzianej
Mięso zalać zimną wodą, zagotować i zmniejszyć ogień tak by się delikatnie gotowało. Cebulkę opiec jak do rosołu. Pietruszkę obrać, opłukać dodać wraz z cebulą, Vegetą i pęczkiem zieleniny do gotującego się mięsa. Gotować do miękkości mięsa około 1 godziny. Skrobię rozmieszać w 1/4 szkl. zimnej wody. Dodać do wywaru zagotować i gotować 2 minuty. Odstawić. Do jogurtu dodać 1 chochelkę wywaru, dokładnie rozmieszać i przelać do wywaru. Całość wymieszać i podawać.
Dla mnie najlepszym dodatkiem są ugotowane ziemniaki i porcja mięska. Barszczyk jest dietetyczny na chudym mięsie i jogurcie naturalnym. Dodam, że jest boski ;)

Czytaj dalej »

środa, 22 października 2014

Zupa porowa - dietetyczna

Godna polecenia ze względu na walory smakowe. Jedyną wadą mojej zupy jest ścięty jogurt. Zawsze używam firmy Zott. Niestety nie miałam pod ręką...:( zdecydowałam się opublikować przepis ze względu na Akcję "Pokochaj Zdrowe Odżywianie"  Skuteczna dieta:co jeść żeby...  Artykuł godny uwagi :) 
Zdjęcie zmienię przy najbliższej okazji ;)

Składniki:
  • 300 g pora
  • 1 marchewka
  • 5 ziemniaków
  • pęczek zieleniny (pietruszka, seler, lubczyk)
  • 2 l wody
  • 180 g jogurtu naturalnego
  • odrobina wędzonki (1/2 plasterka wędzonego boczku 10 g)
  • sól, pieprz do smaku
Marchewkę oczyścić, włożyć do zimnej wody. Dodać pęczek zieleniny i wędzonkę. Obrać pory, pokroić w półplasterki. Rozgrzać patelnię teflonową, skropić odrobiną oliwy z oliwek, zeszklić pory dodać do wywaru.Gotować 15 minut. Ziemniaki obrać, opłukać i pokroić w kostkę. Z wywaru wyciągnąć zieleninę, resztę zmiksować blenderem. Dodać ziemniaki i gotować całość do miękkości ziemniaków (około 0,5 godz.) Odstawić, przyprawić do smaku następnie dodać rozmieszany z ciepłą zupą jogurt i podawać.


Zupa bardzo prosta w przygotowaniu i bardzo smaczna. Polecam.


Czytaj dalej »

czwartek, 16 października 2014

Flaczki wołowe w rosole

To danie wywołuje skrajne emocje, przynajmniej w moim otoczeniu. Jedni je kochają inni na samą myśl dostają obrzydzenia. A ja bardzo lubię. Mama często je robiła, przywołuje miłe wspomnienia :)



Składniki:
  • 900 g flaczków świeżych wołowych
  • 2 l rosołu drobiowego (u mnie ze skrzydła indyczego) link
  • szczypta estragonu
  • 1 łyżeczka majeranku
  • sól, pieprz do smaku
Gotuję 1,5 l wody. Na wrzątek wrzucam flaczki, doprowadzam do wrzenia i odcedzam. Powtarzam tą czynność drugi raz. 


Tak przygotowane flaczki przekładam do rosołu i gotuję na małym ogniu do miękkości (1 godzinę). Przyprawiam i uzupełniam rosołem jeśli się zbyt dużo wygotuje. 
Bardzo smakują mi z chlebem więc polecam. Jeszcze taki domowy, pieczony w piecu opalanym drzewem z pyszną chrupiącą skórką... ach te wspomnienia :)

Można je podprawić zasmażką  (tak robiła moja mama) lub 2 łyżkami skrobi kukurydzianej (tak zrobiłabym ja) rozmieszanymi w odrobinie zimnej wody.

Czytaj dalej »

wtorek, 23 września 2014

Zupa krem z dyni

Chyba najprostsza zupa jaką robiłam a do tego bardzo smaczna i pożywna. Powiem szczerze, że zjadłam miseczkę takiej zupy z grzankami o 14.00 i następnym posiłkiem było śniadanie :)


Składniki:

  • 1,1 kg dyni
  • 1,2 l wody
  • 1 skrzydełko
  • 2 marchewki
  • 1 płaska łyżka stołowa "Vegety" (opcjonalnie)
  • sól, pieprz do smaku
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
Do zimnej wody dodać opłukane skrzydełko, oczyszczone i pokrojone marchewki. Doprowadzić do wrzenia, następnie dodać przyprawę typu "Vegeta" (oczywiście możecie ją pominąć). Gotować na małym ogniu. Dynię obrać, usunąć pestki, pokroić na niewielkie kawałki. Na patelni lub w garnku z grubym dnem rozgrzać oliwę, dodać dynię i przesmażyć. Przemieszać by się nie przypaliła, a ładnie obsmażyła. Do dyni wlać wywar już bez mięsa i gotować do miękkości (około 0,5 godz.) Zmiksować blenderem, doprawić solą i pieprzem. Podawać z grzankami lub groszkiem ptysiowym.

Ps. Jeżeli obsmażacie na patelni to dynię należy przełożyć do wywaru :) SMACZNEGO!
Czytaj dalej »

środa, 10 września 2014

Zupa krem kalafiorowo - cebulowa

W sam raz na jesienne obiadki, rozgrzewająca z dodatkiem gorącej grzanki obsypana mozzarellą i suszonym pomidorem.


Składniki:
  • 2 l wody
  • 1 kalafior (500 g)
  • 3 cebule (400 g)
  • pęczek zieleniny (pietruszka, seler, por, lubczyk)
  • 1 marchewka
  • 1 szk. białego półwytrawnego wina (250 ml)
  • 1 łyżeczka przyprawy typu Vegeta (opcjonalnie)
  • sól, pieprz do smaku
Do podania na 1 talerz zupy:
  • grzanka z 1 kromki chleba ziarnistego
  • mozzarella tarta - szczypta na grzankę
  • 2 suszone pomidory z zalewy - pokrojone w kostkę.
Podzielić róże kalafiora, przepłukać i zalać wodą. Dodać oczyszczoną i pokrojoną w plasterki marchewkę oraz pęczek zieleniny. Gotować 20 minut od zagotowania dodać Vegetę. Cebulę obrać, pokroić w piórka, przesmażyć na złoty kolor i podlać winem. Dusić do odparowania wina. Przełożyć do wysokiego naczynia zmiksować blenderem. Wyciągnąć różyczki kalafiora z wywaru, wlać zmiksowaną cebulę następnie zmiksować kalafior i przełożyć do zupy. Doprawić solą, pieprzem. 
Przesmażyć kromki chleba ziarnistego na suchej patelni z obu stron. Posypać odrobinę tartą mozzarellą. Na talerz lub miseczkę nalać zupę na nią ułożyć grzanki z serem dodać kawałki pomidorów. 

Ps. warzywa lepiej się miksuje blenderem jeśli dodacie 1/2 szklanki wywaru z zupy. Jeśli nie lubicie Vegety możecie ją pominąć i doprawić tylko solą, pieprzem.

Ciekawe i smaczne połączenie, polecam wypróbować :)

Czytaj dalej »

środa, 20 sierpnia 2014

Zakwas buraczany - kiszone buraczki.

Robiłam na Święta zakwas buraczany na barszcz czerwony i byłam nim zachwycona. Teraz przy tej obfitości i świeżości jarzyn postanowiłam ukisić buraczki. Naczytałam się w przepisach o ściąganiu z niego pleśni i podawaniu do spożycia. Hm dla mnie pleśń dyskwalifikuje potrawę. Pamiętam jak dziś słowa nauczyciela biologi "Jak coś jest spleśniałe to nie nadaje się do spożycia. Sama pleśń nie jest szkodliwa ale produkty jej przemiany materii tzw. mykotoksyny." Można zebrać pleśń czy ją odkroić ale te szkodliwe toksyny są już w środku i niestety gotowanie, pasteryzacja czy mrożenie nic im nie zrobią. Dlatego lepiej jest wyrzucić zapleśniałe produkty, niż je spożywać i być narażonym na zatrucie, czy różnego rodzaju alergie.

Taką kiszonkę, czy sok "zwał jak chciał" dobrze jest pić surową (polecam lekturę), jest doskonała do barszczu wigilijnego czystego bądź zabielanego. 



Składniki:

  • 0,5 kg obranych buraków czerwonych
  • 2 liście laurowe
  • 10 ziaren pieprzu
  • 4 goździki
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 2 cm kawałek chrzanu
  • 2 duże ząbki czosnku
Na 1 litr letniej, przegotowanej wody 1,5 łyżki stołowe soli. Do podanej ilości buraków użyłam 1,5 l wody.

Umyte i obrane buraczki pokroić w nieduże kawałki, do dużego słoika włożyć przyprawy, na nie ułożyć buraki. Zalać solanką by przykryła buraki. Zakręcić i odstawić na tydzień. Po tym czasie otworzyć, zebrać powstałą pianę, zlać do butelek i przechowywać w lodówce do 2 tygodni. Nie wiem czy można więcej zwyczajnie nie doczeka dłuższego okresu ;) 
W niektórych przepisach dodaje się skórkę chleba żytniego bądź kilka łyżek wody z ogórków kiszonych dla szybszej fermentacji. Chleba nie dodawałam, wodę z ogórków owszem ale tylko wtedy gdy kisiłam w garnku i przykrywałam lnianą ścierką. Niestety z różnym skutkiem. Zdarzyło mi się wyrzucić ponieważ zapleśniał. Dlatego kiszenie w słoiku bez tych dodatków wychodzi mi najlepiej.




Smakuje genialnie, polecam:)

Czytaj dalej »
Print Friendly and PDFPrint Friendly
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życiowe pasje , Blogger