Jakiś czas temu wskoczyła na rynek nowość... Las w szkle... dostałam w prezencie, ale nie udało mi się o niego właściwie zadbać i niestety "padł". Obiecałam sobie, że zrobię i tak mijały lata. Wreszcie się udało, nabrało mocy urzędowej, jak to lubi mawiać mój brat ;)
Miałam 2 naczynia szklane, więc postanowiłam podzielić rośliny, żeby je łatwiej posadzić.
Oczywiście nie jestem profesjonalistą - wszystko to robiłam sposobem domowym, z wykorzystaniem własnej wyobraźni.
Kupiłam paproć (Nephrolepis exaltata), fitonię (Fittonia albivenis) oraz białe kamyki.
Zrobiłam mieszankę ziemi do roślin domowych (około 3, 4 litrów) + garść perlitu + garść węgla aktywnego. Na spód naczyń dałam warstwę keramzytu.
Kielich zrobiłam prosto bez kombinowania: keramzyt - ziemia - rośliny - kamyki na wierzchu, przy samym obrzeżu.
W szklanej gruszce już "zaświeciła mi się lampka w głowie" - a może by tak inaczej, więc...
Ułożyłam sobie tekturę z tyłu naczynia, ponieważ chciałam zrobić coś w rodzaju kamiennej skarpy lub murku. Zależało mi na tym, by kamienie się nie zabrudziły, dlatego włożyłam ziemię, posadziłam rośliny, a na końcu dodałam kamienie. Troszkę miałam przy tym gimnastyki ale udało się. Powoli wyciągnęłam tekturę i ostrożnie podlałam całość. Niewiele bo ziemia była już wilgotna. W ogrodzie mam mech, więc postanowiłam go wykorzystać, by stworzyć leśny naturalistyczny klimat. Kawałki mchu włożyłam do woreczka i zamroziłam przez noc (podpowiedź AI, by pozbyć się nieproszonych robaczków). Wypłukałam go i ułożyłam w szkle.








