piątek, 21 października 2016

Grzybowa na bulionie warzywnym

W szkole gastronomicznej dowiedziałam się, że grzyby właściwie mają tylko walory smakowe i nic poza tym ale czy tak naprawdę jest? Mam nadzieję, że program nauczania uległ zmianie od czasu kiedy ja do niej chodziłam. Grzyby, moi kochani to przede wszystkim białko oraz witaminy z gruby B. Natomiast moja babcia uważała że "suszone są doskonałe na jelita" ale to tak na marginesie. Polecam Wam szybkie przygotowanie zupy na piątkowy obiad i do Małgosi na błyskawiczny piątek. Wystarczy, że przygotujecie sobie dzień wcześniej bulion lub wyciągniecie zamrożony.



Składniki:
  • 1,5 l bulionu warzywnego (przepis tutaj)
  • 150 g obranych grzybów leśnych (jadalnych oczywiście)
  • majeranek, sól, pieprz do smaku
  • 2 łyżki mąki
  • 3/4 szkl. śmietany 15% (u mnie Łowicka ukwaszona)
Grzyby pokroić na mniejsze kawałki i dodać do wrzącego bulionu, gotować 15 - 20 minut. Mąkę rozmieszać w 1/2 szkl. zimnej wody dodać do wrzątku, rozmieszać rózgą. Dodać śmietany, przyprawić i zagotować. Bardzo lubię taką zupę z ziemniakami. 

Dietetyczne to nie jest ale za to bardzo smaczne i sycące :)

9 komentarzy:

  1. zjadłabym takiej zupki, ale u nas w domu nikt na grzybach się nie zna, więc troszkę strach samodzielnie zbierać ;)))
    ja też chodziłam do gastronomika i uczyli nas dokładnie tego samego o grzybach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealna. Już czuję jej smak i zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszna zupka Malgosiu, idealna na jesienne dni ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja dawno nie jadłam takiej zupy. Nie mam grzybów :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Super taka na świeżych, najczęściej jadam u mamy i też z ziemniakami ;) a dzisiaj u mnie też będzie grzybowa ale z suszonych i z makaronem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Grzybowa - uwielbiam. Ale nie miałam jeszcze okazji jeść jej z grzybów świeżych :( Zawsze robię z suszonymi, bo tylko do takich mam dostęp. Niemniej - uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W tym roku byłoby ciężko ze świeżymi grzybami, chyba, że mrożone ze sklepu... Czasami można znaleźć takie mrożonki w sklepowych zamrażarkach. A zupa faktycznie wygląda na super szybką.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie w zeszłym tygodniu była podobna zupka lecz zamiast ziemniaków był makaron. Pychota !

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią, chętnie ją poznam. Dziękuję za wszystkie komentarze.

Print Friendly and PDFPrint Friendly
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Łyżka i Motyka , Blogger