niedziela, 30 października 2016

Porzeczki - nowe sadzonki

Porzeczki czarne bo takie właśnie posiadam są w mojej kuchni ciągle przerabiane na soki, dżemy czy też nalewki. W ogrodzie rosną mi krzewy, które są chyba starsze ode mnie :) co roku je przycinam by owocowały. Tym razem ze starych gałązek przycięłam młode przyrosty długości 30, 40 cm i włożyłam je do wody. Najlepiej przyciąć je po zebraniu owoców u mnie był to koniec lipca albo już sierpień. Z każdej gałązki delikatnie ściągnęłam 3, 4 cm kory.


Dosypałam odrobinę ukorzeniacza do wody i rozmieszałam.


Po miesiącu gałązki ślicznie się ukorzeniły. Czekałam do września by korzenie podrosły.


Takie sadzonki wystarczy tylko posadzić. Wykopałam dołek, rozmieszałam ziemię z kompostem. Włożyłam po 2 sadzonki i zasypałam ziemią. Nie wiem czy Wy również macie w zwyczaju prosić rośliny by rosły? Ja to robię zawsze i za każdym razem gdy coś sadzę :) Moja "fanaberia".


Na wiosnę przytnę wierzchołki aby porzeczki zaczęły się rozkrzewiać. I tak się oto bawię w ogrodzie. 

Polecam, każdemu na oczyszczenie umysłu ze zbędnych myśli, rozładowanie nerwów i dotlenienie organizmu - same plusy ;) Osobiście daje mi to wiele radości :)

4 komentarze:

  1. Świetny pomysł, mam czerwone porzeczki, pewnie można je tak samo rozmnażać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie powinno być problemu :)

      Usuń
  2. Lubię czytać takie porady od ciebie :) Chciałabym mieć w przyszłości dom i ogród, więc zbieram różne informacje, bo w "ogrodnictwie" jestem totalnie zielona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki piękne Paulinko to budujące, i cieszy mnie, że ktoś może z tych informacji skorzystać :)

      Usuń

Podziel się swoją opinią, chętnie ją poznam. Dziękuję za wszystkie komentarze.

Print Friendly and PDFPrint Friendly
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Łyżka i Motyka , Blogger