piątek, 28 sierpnia 2015

Pomidory suszone na słońcu

Cztery upalne dni suszyłam. Udało się! Pogoda w tym roku bardzo sprzyja. A jeśli nie sprzyja wysuszycie w suszarce do grzybów i owoców.




Składniki:
  • 4 kg pomidorów lima
  • sól himalajska, ocet balsamiczny
  • 1 litr oleju z domieszką oliwy z oliwek np. Wielkopolski
  • świeże zioła: bazylia, lebiodka, tymianek
  • 2 papryczki chilli
  • 2 - 3 ząbki czosnku
Pomidory pokroić na ćwiartki oprószyć solą  i wystawić na słońce. 




Suszyć około 3- 4 dni. Powinny być elastyczne ze środka nie powinno nic wyciekać. Następnie skropić delikatnie octem balsamicznym i przygotować słoiczki (u mnie po przecierach pomidorowych). Do każdego słoiczka włożyć gałązkę bazylii, lebiodki i tymianku oraz kawałeczek czosnku i chili. Napełnić słoiczek pomidorami. 



Olej zagrzać do momentu aż będą się pojawiać bąbelki, nie przegrzać. Zalać pomidory, zakręcić i obrócić do góry dnem. 

Pyszne, domowe kocham, kocham :)     


Pora na pomidora!
Czytaj dalej »

wtorek, 25 sierpnia 2015

Pieczarki grillowane

Bardzo dziękuję mojej Agusi za rewelacyjny przepis na pieczarki. Dzielę się nim z Wami bo to jest "niebo w gębie" - mówię serio. Sezon grillowy ciągle trwa więc kochani do dzieła, próbujcie :)



Składniki:

  • 20 - 24 pieczarki
  • 2 x serek kanapkowy Hochland (po 150g każdy) u mnie z koperkiem
  • sól, pieprz (u mnie sól himalajska i pieprz ziarnisty świeżo mielony)
Pieczarki umyć wyciąć nóżki, oprószyć solą i pieprzem następnie napełnić serkiem. Pieczarki - każdą z osobna zawinąć w folię i ułożyć na rozgrzanym grillu. Piec około 20 minut do 0,5 godziny. Powinny być miękkie uduszone w sosie własnym.

Ps. serek koniecznie Hochland lub Philadelphia inne się ścinają. Do serka można dołączyć np. kawałeczek boczku lub pokrojony suszony pomidor. Niestety nie mam zdjęcia finalnego ale dołączę ;)

Czytaj dalej »

piątek, 21 sierpnia 2015

Ciasto na knedle z owocami

Będąc w Wiedniu jakieś 15 lat temu, miałam okazję jeść przepyszne knedle z morelami. Jak się później okazało ciasto było z torebki. Pytając czy można zrobić takie dowiedziałam się, że można i tyle! Trochę czasu zajęło mi szukanie idealnego ciasta na knedle zwłaszcza, że nie robię ich często. Znalazłam na stronie www.smakizycia.pl Magdy Gessler (tutaj). Smakuje mi bardzo i jest podobne do tych pysznych knedli z Wiednia z tą różnicą że domowe i nie z torebki. Zrobiłam z większej ilości składników, ponieważ bardzo je lubię na zimno. Robiłam je już na wiosnę z truskawkami, teraz ze śliwkami i jeszcze chodzą za mną morele :)


ze śliwkami


z truskawkami

Składniki:
  • 900 g obranych ziemniaków
  • 400 g mąki pszennej (u mnie Poznańska)
  • 2 jajka
  • śliwki węgierki lub inne owoce 700 - 800 g (truskawki, morele)
  • 100 g masła
  • 3/4 szkl bułki tartej
  • sól,cukier, cynamon do smaku
Ziemniaki obrać, ugotować (posoliłam 1 łyżkę). Odcedzić, przecisnąć przez praskę i wystudzić.(W tym czasie usunąć pestki ze śliwek.) Stolnicę podsypać mąką wyłożyć ziemniaki. Szczyptę posolić, wbić jajka dodać mąkę i wyrobić ciasto. Z ciasta można uformować wałki, które należy pociąć na kawałki. Każdy kawałek rozpłaszczyć, ułożyć śliwkę, zawinąć i utoczyć ładną kulkę. W dużym rondlu zagotować wodę dodać odrobinę soli (1/2 łyżeczki). Włożyć knedle, przemieszać delikatnie i gotować 2-3 minuty od wypłynięcia na powierzchnię. Czas gotowania jest uzależniony od owoców. Z truskawkami i morelami wystarczą 2 minuty gotowania. Śliwki są troszkę twardsze więc gotowałam 4 minuty.Wyjąć łyżką cedzakową obtoczyć w zrumienionej na maśle bułce tartej. Obsypać cukrem i cynamonem do smaku.


Smacznego :)

Czytaj dalej »

środa, 19 sierpnia 2015

Nalewka jeżynowa

Kiepsko, kiepsko w tym roku. Myślałam, że wino zrobię a tymczasem tylko nalewka. Robię ją pierwszy raz i nie wiem jaka będzie w smaku. Macie ochotę zrobić? Próbujcie. U mnie owoc, alkohol i cukier bez żadnych udziwnień. Na degustację przyjdzie czas. Spróbuję to się podzielę z Wami informacją ;)





Składniki:
  • 1 kg owoców
  • 1/2 l spirytusu
  • 1/2 l wódki
  • 1/2 l wody 
  • 80 dag cukru 
Owoce zalać alkoholem na tydzień. Następnie zlać nasączony alkohol. Wodę zagotować, dodać cukier przemieszać do rozpuszczenia i gotować 2 minuty. Przestudzić i zalać syropem owoce na  kolejny tydzień następnie zlać przez gazę lub gęste sito i połączyć alkohol z syropem. Wymieszać i przelać do butelek. Pozostawić na 4 miesiące. Smacznego :)

Degustacja: nalewka dobra, słodka, dla kobiet idealna. Osobiście wolę mocniejsze więc następnym razem sam spirytus i mniej cukru 60 dag wystarczy.

Czytaj dalej »

wtorek, 4 sierpnia 2015

Wino z winogron

Jest moim ulubionym. Przede wszystkim łatwo się obiera i wrzuca owoce - to ze strony praktycznej :) a smak to rzecz gustu. Spróbujcie, ja ciągle próbuję i ciągle się zmieniam. Kiedyś robiłam wino bez drożdży, spróbowałam raz z drożdżami i teraz ich używam.




Składniki na 34 l balon:
  • 10 l naczynie winogron czarnych
  • 10 l naczynie winogron różowych
  • Drożdże winne Burgun + pożywka
  • 10 l (do 15 l) przegotowanej wystudzonej wody
  • do syropu: 3 l wody + 5 kg cukru
  • 2 kg cukru do owoców
Na 2 dni przez zbiorem owoców należy przygotować matkę drożdżową. Instrukcję jak to zrobić znajdziecie na opakowaniu. Grona przepłukać następnie oberwać owoce i włożyć do balonu. Zasypać 2 kilogramami cukru i odstawić na 24 godziny. Balon obwiązać gazą by nie dostały się do środka muszki. Wodę zagotować dodawać stopniowo cukier cały czas mieszając. Kiedy się zagotuje przykręcić ogień by tylko mrugał około 5 minut do czasu zaniknięcia piany. Wystudzony syrop wlać do owoców wraz z matką drożdżową, pożywką i wodą. Gąsior zakorkować nalewając wcześniej do rurki odpowiednią ilość wody. Odstawić na około 2 miesiące - do zakończenia burzliwej fermentacji (może się zdarzyć, że fermentacja będzie bardzo burzliwa, wówczas ściągam korek i zakręcam gazą na 2 - 3 dni). Po 2 miesiącach zlać wino najlepiej wężykiem, wyrzucić owoce. Balon umyć i do czystego przelać ponownie wino. Spróbować jeśli jest zbyt kwaśne należy dorobić syropu z 2 l wody i 2 lub 3 kg cukru wszystko zależy od tego jakie wino preferujemy. Chłodny syrop wlać do wina, zatkać korkiem z rurką i pozostawić do dalszej fermentacji. Po jej ustaniu zlać wino do butelek. Osad który zostaje na dnie wylać i umyć gąsior.

Ps. Ile tej wody - napisałam 10 l bo tyle dodałam ale to wszystko zależy do ilości i jakości owoców. Powiem tak - lubię to robić na oko. Balon jakiejkolwiek pojemności napełniam 1/3 owocami dodaję syrop i uzupełniam do 2/3 wodą - kiedy balon zaczyna się zwężać ku górze. Podczas fermentacji owoce podchodzą do góry dlatego dobrze jest ściągnąć korek i zakryć gazą, owinąć gumką nawet na 3 - 4 dni. Po czym znów zakorkować.


Udanego winobrania ;)

Czytaj dalej »
Print Friendly and PDFPrint Friendly
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Łyżka i Motyka , Blogger