wtorek, 14 marca 2017

Piersi z kurczaka nadziewane suszonymi pomidorami

Suszone pomidory są świetnym dodatkiem do mięs. M. i ja bardzo je lubimy, niestety dzieci już nie koniecznie. Dlatego obiad był w dwóch wersjach. Z piersi kurczaka odcięłam polędwiczki dla dziewczyn. Miały mięso z ananasem i serem. Tym sposobem "wilk syty i owca cała " ;)


Składniki:
  • 3 pojedyncze piersi z kurczaka
  • suszone pomidory 
  • sól kamienna, przyprawa do mięsa, curry
  • świeży tymianek
  • 3 plastry sera żółtego lub mozzarelli 
Piersi z kurczaka wypłukać pod zimną wodą, osuszyć papierowym ręcznikiem. Odciąć polędwiczki, na piersi zrobić 3 nacięcia w najgrubszym miejscu, oprószyć przyprawami. Do nacięć włożyć pomidory z zalewy. 


Ułożyć mięso w naczyniu żaroodpornym polać odrobiną oleju w którym były pomidory i włożyć do nagrzanego piekarnika. Piec w 180 st.  przez 30 minut, wyjąć położyć plasterki sera i zapiekać jeszcze 5 - 7 minut.


Robi się prosto, a smakuje świetnie :) smacznego
Czytaj dalej »

środa, 8 marca 2017

Sadzenie truskawek - folia czy ściółka?

Nie będę ukrywać, że jestem córką rolnika. Ciężka praca jaka towarzyszyła mi od dzieciństwa szybko mi spowszedniała i zbrzydła. Obiecałam sobie, że nigdy nie będę tego robić. Skończyłam liceum, studia zaczęłam pracę w hotelu i ... najnormalniej w świecie założyłam rodzinę. Zaczęłam ogromną wagę przywiązywać do jakości posiłków. Wielka marchew z supermarketu była bez smaku, pomidory były jakieś plastikowe a po truskawkach byłam cała obsypana krostami. To nie miało nic wspólnego z warzywami i owocami, które ja jadłam w dzieciństwie. O cholera! no przecież jak ja mam pakować takie dziadostwo w swoje dzieci? Wkurzyłam się ot co! Bardzo szybko założony przeze mnie trawnik zamienił się na powrót w pole uprawne. Pierwsze posadziłam truskawki. Uprawiam je już 10 lat i może nie jestem tutaj genialnym fachowcem w tej dziedzinie gospodarki ale, jeśli chcecie założyć małą przydomowa grządkę, to podrzucę Wam parę wskazówek.


  • Miejsce: słoneczne
  • Ziemia: żyzna przepuszczalna, lepiej rosną w ziemi piaszczystej jak gliniastej
  • Ziemię należy nawieźć obornikiem i przekopać ją już jesienią
  • Na wiosnę spulchnić ją i wyplewić z chwastów.
Powyższe punkty nie są regułą. Można ziemię przekopać z kompostem na wiosnę i dokładnie wyplewić.
Dopiero do tak przygotowanej ziemi można posadzić truskawki. Pytanie tylko jak? czy bezpośrednio do gruntu czy też na folii. Przerobiłam jedno i drugie, oto moje spostrzeżenia.

Truskawki sadzone do ziemi:
  • trzeba pielić około 3 razy w roku - na wiosnę przed kwitnieniem, po zbiorach i w październiku;
  • trzeba je wyściółkować np. słomą wówczas będziecie mieli w miarę czyste owoce po deszczu;
  • rośliny są zdecydowanie większe poprzez częste spulchnianie gleby

Truskawki sadzone na folii:

  • wymagają większego nakładu pracy na samym początku, ale potem przez 2 lata jest "spokój święty"
  • utrzymuje się większa wilgotność gleby
  • owoce są czyste
  • pod folą lubią się zadomowić ślimaki i nornice
Co jest lepsze? Powiem tak dla emerytów, osób które mają czas polecam posadzić w ziemi i wyściółkować słomą. Jeśli Wam tego czasu brakuje to zdecydowanie folia, jest wygodniejsza. Niestety jeśli pałaszują u Was ślimaki i nornice tak jak u mnie to folia jest dla nich małym ciepłym rajem. Aha nie obawiajcie się "ugotowania" owoców, gdzieś czytałam, że czarna folia parzy truskawki - mnie się to przez 4 lata nie zdarzyło. 

Jak sadzić truskawki na folii napiszę w kolejnym poście. Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

poniedziałek, 6 marca 2017

Żeberka pieczone w rękawie

Żeberka robię może 2 razy w roku, chociaż osobiście bardzo je lubię to reszta rodziny za nimi nie przepada. Niestety jestem w mniejszości i pomimo tego, że gary są moje to przecież gotuję dla wszystkich i muszę dostosować jadłospis do reszty.


Składniki:
  • 1,3 kg żeberek
  • 2 łyżki przyprawy do mięs (u mnie z Lidla)
  • 2 ząbki czosnku
  • szczypta kminu rzymskiego
  • świeże zioła: rozmaryn i tymianek
  • 2 łyżki oleju
Umyte mięso pokroić na mniejsze kawałki. Dodać obrany i zmiażdżony czosnek, drobno pokrojone zioła, resztę składników, i wymieszać. Pozostawić mięso na minimum godzinę, by przeszło przyprawami.


Następnie ułożyć w rękawie, zapiąć go i włożyć do piekarnika na 50 - 60 min. Piec w 180 st.


Mięso nie wymaga solenia i jest pyszne. Bardzo mi smakowało i o dziwo mojemu M. również :)


Czytaj dalej »
Print Friendly and PDFPrint Friendly
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Łyżka i Motyka , Blogger