środa, 8 lipca 2015

Sok porzeczkowy

W tym roku wyjątkowo obrodziły mi porzeczki zarówno czarne jak i czerwone. Dlatego myśląc o sobie zrobiłam smorodinówkę (tutaj przepis) a dla córek pyszny sok na zimę. Chociaż nie wiem czy jej doczeka. Kiedyś wszelakie soki, kompoty i inne przetwory robiła moja mama. Zawsze się zastanawiałam czy to się opłaca. Przedtem tego nie było w sklepach, dzisiaj jest wszystko. Pytanie tylko jakie i na ile prawdziwe. 
Zrobienie soku zdrowego, pasteryzowanego nie jest takie trudne. Owszem trzeba poświęcić temu 3-4 godziny ale uwierzcie mi, że warto, zwłaszcza jeśli macie dzieciaczki. To Wy decydujecie ile cukru dajecie do soku i tylko cukru żadnych konserwantów, i innych chemicznych udziwnień.





Składniki:
  • 5 kg porzeczek (10 l wiaderko czarnych i czerwonych)
  • 2,5 kg cukru


Przygotować słoiczki lub butelki z zakrętkami. Powinny być czyste i suche. Następnie należy wypłukać porzeczki w zimnej wodzie, obrać z szypułek.



 Do dolnego garnka sokownika nalać 3/4 wody, doprowadzić do wrzenia, na wrzątek położyć część do zbierania soku z wężykiem i zacisnąć go. Na sam wierzch położyć garnek z owocami, przykryć pokrywką i gotować. Po 5 minutach zasypać cukrem, przemieszać delikatnie. Kiedy sok zacznie się zbierać w wężyku podłożyć pod niego garnek na sok na niego durszlak z bardzo gęstym sitem lub lnianą ściereczkę (zbiera się miąższ i pestki z porzeczek). Owoce od czasu do czasu przemieszać. Kiedy zauważycie, że z owoców zrobiła się "papka" należy je zdjąć z ognia, wyrzucić a resztę soku zlać przez durszlak. Gotowy sok przelać najlepiej przez lejek do butelek, zakręcić i pasteryzować 10 minut od zagotowania.

W tym roku cukier dodałam bezpośrednio do owoców. Tą ilość porzeczek podzieliłam na połowę - nie zmieściłam całości do sokownika. Uzyskałam 19 butelek po 300 ml. 

8 komentarzy:

  1. Porzeczki faktycznie w tym roku wyjątkowo obrodziły. Gosiu też robię sok, ale bez sokownika, bo nie mam. Zawsze przygotowuję go metodą mojej mamy, jak zamieszce to zobaczysz jak to jest u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz Beatko, chętnie podglądnę i może w przyszłości skorzystam.

      Usuń
  2. Uwielbiam takie domowe soki, ale się napracowałaś przy zbieraniu tych porzeczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angeliko, tutaj akurat napracował się mąż z córkami, dla mnie była reszta równie czasochłonna. Chyba 2 godziny szypułkowałam porzeczki :(

      Usuń
  3. już dawno nie robiłam soków taką metodą :) a chyba pora wrócić do korzeni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu to lecę do ciebie podglądnąć jak ty to robisz :)

      Usuń
  4. Och, pycha pycha pycha ! Tak dawno nie jadłam już porzeczek i tak bardzo za nimi tęsknię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja robię sok a czarnej porzeczki, ale nigdy nie szypułkuję, nie czuć gałązek i soczek szybko się robi


    zuzia

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią, chętnie ją poznam. Dziękuję za wszystkie komentarze.

Print Friendly and PDFPrint Friendly
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Łyżka i Motyka , Blogger