czwartek, 20 lutego 2014

Roladki indycze w winnym sosie

Tym razem z dodatkiem serka topionego w pysznym sosie z białego wina. 


Składniki na 3 roladki:
  • 3 kotlety indycze
  • 100 g serka topionego
  • po 1/2 łyżeczki papryki, Vegety,  szczypta ziół (bazylia, oregano)
  • 3 łyżeczki Ajvaru łagodnego
  • 3 duże lub 6 małych plastrów wędliny
Serek topiony, przekładam do miseczki i mieszam z papryką, Vegetą i ziołami. 


Opłukane i osączone ręcznikiem papierowym kotlety cienko rozbijam tłuczkiem, nakładam płaską łyżeczkę Ajvaru i rozprowadzam po kotlecie. Układam na to wędlinę , 2 łyżeczki sera topionego, zwijam tak by ser podczas smażenia nie wypłynął i spinam wykałaczką. Gotową roladkę smaruję odrobiną Ajvaru obtaczam w mące pszennej i obsmażam na patelni, na gorącym oleju do zrumienienia.




Składniki na sos:
  • 1/2 szk. wina białego u mnie półsłodkie ale polecam wytrawne
  • 3/4 szk. wody
  • 1/2 kostki rosołowej
  • 1 średnia marchewka
  • 1 średnia cebula
  • 2 łyżki skrobi kukurydzianej
Do gotującej wody dodaję oczyszczoną i pokrojoną w kostkę marchewkę gotuję 10 minut. Cebulkę obieram, kroję w kostkę, przesmażam do zeszklenia zalewam winem i dodaję do gotującej się marchewki. Gotuję razem 10 minut dodaję kostkę rosołową, skrobię kukurydzianą rozmieszaną w 3 łyżkach zimnej wody. Wkładam roladki i gotuję razem 5 minut  delikatnie mieszając. Podałam z ziemniakami i surówką z białej kapusty. 


Pysznie polecam!



10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, polecam spróbować. Mój M. był zachwycony chyba bardziej sosem jak samą roladką ;)

      Usuń
  2. Świetne,chętnie bym takie zjadła:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też chętnie bym zjadła :) mięsko jak się patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjny przepis. Chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Malgorzata Katrenak25 lutego 2014 13:56

    spisalam recept,i zabieram sie do dziela!

    OdpowiedzUsuń
  6. Malgorzata Katrenak25 lutego 2014 17:45

    pyszne te roladki!co prawda nie mialam papryki-dalam ciut pysznego bio keczupu...jakos musialam sie ratowac....a sos pod koniec chyba ciut zawalilam,bo nie mialam skrobi kukurydzianej-dalam make ziemniaczana...no za bardzo zgestnialo...musialm dolac wody,,,a co za tym idzie-doprawic
    ale koniec koncow -wyszlo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym polega Gosia gotowanie trzeba sobie radzić jak za gęste dodać wody jak za rzadkie dodać skrobi. Ziemniaczana też jest ok. Ale szczerze to wolę zrobić zasmażkę niż dodawać ziemniaczanej. Robi się z niej taki "kisiel". Ja podaję proporcje ale nie gwarantuję że będziesz mieć tą samą ilość sosu w garnku co ja i dla tego może różnie wyjść. Cieszę się, że sobie poradziłaś :)

      Usuń
  7. Malgorzata Katrenak26 lutego 2014 21:51

    no wlasnie od tej ziemniaczanej-taki kisiel wychodzi..musze zakupic skrobie kukurydziana!
    Ale i tak bylo pycha! Mezowi tez smakowalo.dzieki Gosia za pomysly!

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią, chętnie ją poznam. Dziękuję za wszystkie komentarze.

Print Friendly and PDFPrint Friendly
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Łyżka i Motyka , Blogger