Po tym, jakże pouczającym (dla mnie samej przede wszystkim) wstępie przejdę do przepisu ;)
Składniki:
- 250 g fasoli "Piękny Jaś"
- 100 g chudego wędzonego boczku
- 1 średnia marchewka, 1 pietruszka, kawałek selera
- 2 ząbki czosnku
- 1 cebulka
- 10 szt. suszonych grzybów
- liść laurowy, ziele angielskie, jałowiec (po 2-3 szt.)
- 2 płaskie łyżki przyprawy typu Vegeta lub 1 kostka rosołowa, lub własna suszona vegeta
- 1,5 łyżki skrobi kukurydzianej
- przyprawy: majeranek, gałka muszkatołowa, chilli, sól, pieprz - do smaku
- 2 l wody
Groch namoczyć najlepiej na noc, następnie odcedzić. Jarzyny obrać, wypłukać, zalać zimną wodą, gotować. Cebulkę obrać i opiec (jak do rosołu) dodać do jarzyn wraz z obranym czosnkiem, grzybkami, liściem, zielem, jałowcem i odrobiną boczku. Gotować 0,5 godziny na niewielkim ogniu. Wyciągnąć czosnek dodać groch i gotować do miękkości (u mnie 45-50 min). Następnie dodać Vegety najlepiej suszonej własnej wówczas należy dosolić zupę. (Jeśli używacie Vegety bądź innej przyprawy tego typu najpierw spróbujcie i oceńcie czy jest taka potrzeba.) Skrobię rozmieszać w 1/3 szklanki wody dodać do zupy zagotować i przyprawić majerankiem, świeżo startą gałką odrobiną chilli i pieprzu.
Ps. nie obawiajcie się wędzonego boczku nie jest go dużo a posmak wędzonki w grochówce jest niezastąpiony.
Małgosiu Twoja wersja dietetycznej grochówki bardzo mi odpowiada, także wiem co zrobię w najbliższych dniach na obiad :-)
OdpowiedzUsuńBędzie mi bardzo miło :) fajnie, że Ci się spodobał przepis
UsuńTo fasolowa zupa.
Usuńkurcze jakoś dla mnie fasola to też groch, no nie mogę się przestawić ;)
UsuńTaka dietetyczna wersja dobrze też wychodzi np. na wywarze z gotowania szynki :)
OdpowiedzUsuńAgatko świetny pomysł, dziękuję za podpowiedź :)
Usuńchyba fasolówka...
OdpowiedzUsuńPrawda, mój błąd. Poprawiam.
Usuń