sobota, 18 stycznia 2014

Kapuśniaczki - krok po kroku

Ostatnio sięgam do szkolnych przepisów i... powiem Wam, że wychodzi całkiem smacznie. Kapuśniaczki są świetną przystawką lub samodzielnym daniem. Idealne na imprezy i święta. U mnie na piątkowym obiedzie z barszczem czerwonym cieplutkie prosto z piekarnika ale zimne też smaczne.



CIASTO:
  • 500 g maki pszennej
  • 2 jajka
  • 40 g drożdży świeżych (u mnie 7g instant)
  • 3/4 szk mleka
  • 1 kostka margaryny (u mnie 150 g masła klarowanego)
  • szczypta soli, pieprzu, gałki muszkatołowej
  • 1 łyżka cukru 
  • 1 jajko roztrzepane do posmarowania lub śmietana
Jeżeli używam świeżych drożdży robię zaczyn. Do drożdży dodaję łyżeczkę cukru, 2 łyżki letniego mleka mieszam i odstawiam do wyrośnięcia (ok.5 min). Tym razem użyłam drożdży instant więc zaczynu nie robiłam (są one o tyle wygodniejsze, że nie psują się tak szybko jak świeże). Mąkę przesiewam do garnka, dodaję drożdże lub wyrośnięty zaczyn, jajka, sól, pieprz, gałkę, mleko. Wszystko to wyrabiam ręką i kiedy składniki się połączą dodaję rozpuszczony letni tłuszcz (ważne jest by nie był zbyt ciepły, sparzy drożdże i ciasto nie wyrośnie). Wyrabiam jeszcze 5 minut, powinno ładnie odchodzić od ręki i naczynia. Posypuję odrobiną mąki na wierzch, przykrywam lnianą ściereczką i odstawiam do wyrośnięcia w ciepłe miejsce wówczas szybciej wyrośnie.


 Ciasto po wyrobieniu


Ciasto po wyrośnięciu

Nadzienie:

  • 400 g kapusty kiszonej
  • 300 g grzybów świeżych (u mnie mrożone)
  • 1/2 kostki rosołowej (np. Winiary)
  • 1/2 łyżki przyprawy typu Vegeta
  • 1 duża cebula
  • pieprz, gałka muszkatołowa do smaku
Grzyby odmroziłam wcześniej, kapustę kroję w 1,5 cm kawałki. Gotuję kapustę z grzybami dodając 3/4 szklanki wody, kostkę rosołową i Vegetę. Gotuję bez przykrycia by woda odparowała około 0,5 godz. Mieszam od czasu do czasu by się nie przypaliły. Obraną cebulę kroję w kostkę. Podsmażam na 2 łyżkach oleju dodaję ugotowaną kapustę i smażę jeszcze 3 minuty cały czas mieszając. Przyprawiam do smaku i odstawiam do przestygnięcia. 

Gotowy farsz

Gdy ciasto podwoi swoją objętość przekładam na stolnicę podsypaną mąką troszkę przerabiam i wałkuję na grubość 0,5 - 0,7 cm, kroję na prostokąty 15 x 7 cm (na oko - to od Was zależy jakiej wielkości paszteciki chcecie mieć. Na przystawkę polecam mniejsze, na danie samodzielne większe). Nakładam 1,5 - 2 łyżki stołowe farszu, sklejam i układam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (sklejoną częścią na spód).










Piekarnik nagrzewam do 90 st.wkładam kapuśniaczki. Po 10 min. delikatnie wysuwam i smaruję rozmąconym jajkiem lub śmietaną. Piekę dalej w 200 st.na złoty kolor. Około 50 min gaz bez termoobiegu. Z termoobiegiem będzie krócej, radzę sprawdzić po 30 minutach. 

Podałam z barszczem czerwonym. Pyszne...:)

Smacznego!


5 komentarzy:

  1. Są wspaniałe, najlepiej smakują z barszczykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądają przepysznie, aż mi przyszła ochota na takie kapuśniaczki z czerwonym barszczykiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, z barszczem są idealne, polecam

    OdpowiedzUsuń
  4. Małgosiu rzeczywiście do barszczu rewelacja :) wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią, chętnie ją poznam. Dziękuję za wszystkie komentarze.

Print Friendly and PDFPrint Friendly
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Łyżka i Motyka , Blogger