sobota, 12 października 2013

Jesienne porządki w ogrodzie

Pierwszy mróz i po kwiatkach, no cóż nie nacieszyłam się. Teraz trzeba posprzątać i czekać na kolejną wiosnę. Może nie dla każdego ale dla mnie to ulubiona pora roku. Nie ma wielkich upałów, których nie znoszę, komary i inne robactwa nie są już tak aktywne. Nie ma szalonych burz za to są piękne,nasycone kolory drzew i krzewów mieniących się w złocie i czerwieni. Opadają liście z drzew, przypominając nam o nadchodzącej zimie, mijającym kolejnym roku, kolejnym siwym włosie na głowie ;) 

A i w końcu odrobiłam się z przetworów, grządki posprzątane, nawiezione, przyorane.
  • Glebę wzbogaciłam nawozem ROSAHUMUS  link wiele dobrego o nim słyszałam i czytałam więc mam nadzieję, że będę zadowolona. Nie mam obornika, kompost jeszcze nie gotowy, użyję go na wiosnę. Stąd moje poszukiwania dobrego nawozu. Jeżeli chcecie mieć jakiekolwiek plony trzeba o ziemię zadbać, dożywić ją, kiedy My nie mamy sił, siadamy do stołu i jemy. Ziemia też potrzebuje pokarmu.
  • Przemarznięte kwiaty poobcinałam wrzuciłam w kompostownik, jeżeli macie dalie to pamiętajcie o wykopaniu bulw. W zimie przemarzną. Najlepiej przełożyć je do pojemnika zasypać trotem lub odrobiną piasku i odłożyć na zimę w chłodniejsze miejsce.



  • Posadziłam też rododendron, czekałam na niego cały rok. Z rośliny, którą już mam wybrałam gałązkę praktycznie przylegającą do ziemi. Zrobiłam nacięcie tak by ściągnąć troszkę skóry ale nie uszkodzić rośliny, zasypałam ukorzeniaczem i przyłożyłam mieszanką mchu z torfem, którą wcześniej umieściłam w reklamówce jednorazowej, zawiązałam sznurkiem i przysypałam kopczykiem ziemi na zimę. Na wiosnę odsłoniłam i czekałam całe lato, żeby teraz cieszyć się nową rośliną. Tak to wygląda


A to już nowe korzenie, dołek z torfem by zakwasić ziemię


i nowa rabatka z Lilakami i Hibiskusem gotowa


  • I jeszcze moja mania zbierania nasion, i przechowywanie ziół.
Zwykła cebulę szalotkę kupiłam wiosną w jarzyniaku ot po prostu do jedzenia. Jedną z ciekawości posadziłam, zakwitła, zerwałam ją 2 tygodnie temu, położyłam na słoneczny parapet, przeschła i oddała mi śliczne nasiona, które oczywiście posieję w przyszłym roku ;)



Rozmaryn

W ubiegłym roku chyba go przelałam i niestety nie przetrwał w tym roku posadziłam na rabatce, zimy nie przetrwa więc przesadziłam w doniczkę i będę ostrożniejsza :) Ale rosołek będzie smaczny :)


10 komentarzy:

  1. Super porady :) Dziękuję Gosiu :)
    Zazdroszczę Ci tego Twojego ogrodu oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu :)
    Lubię podziwiać nawet jak przejeżdżam :)
    Masz rękę do roślin :) Ja niestety nie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ nie ma za co, mój ogród dopiero rośnie, powoli bo jak widzisz większość roślin sama pozyskuję, chociaż chciałabym mieć wszystko szybko i w tej chwili to jednak są pewne ograniczenia finansowe

      Usuń
  2. Chciałabym mieć taką wiedzę :) Mój ogród jak na razie jest moim polem eksperymentów, myślę, że za 5 lat będzie "jakoś" wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och kochana, taka wiedza to tylko kropla w morzu... Ja też tak zaczynałam a teraz powoli sobie dojrzewa a ja z nim, ciągle coś zmieniam, dokładam i tak to się kręci

      Usuń
  3. a jak sobie radzicie z grabieniem liści? ja osobiście strasznie nie lubię tej czynności, moje plecy źle znoszą to chylanie się... wiecie może jaką najlepiej zakupić dmuchawę do liści? jakeigo producenta? może Stiga? mam ich kosiarkę i nie zawiodła mnie jak narazie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam ślicznie, liście po prostu grabię lub zbiera kosiarka podczas koszenia trawy i kompostuję oprócz liści orzecha. Nie mam doświadczenia co do sprzętu bo tak owego nie posiadam.Jeżeli jesteś zadowolony z producenta to go nie zmieniaj. Polecam poczytać wątek http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=5&t=1727 może tam znajdziesz coś interesującego dla siebie.

      Usuń
  4. I z tych ziarenek cebulkowych coś wyrosło w następnym roku?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnie chwile, zanim złapie nas zima :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią, chętnie ją poznam. Dziękuję za wszystkie komentarze.

Print Friendly and PDFPrint Friendly
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Łyżka i Motyka , Blogger