sobota, 8 listopada 2014

Nalewka Bożonarodzeniowa

Szperałam po Waszych przepisach jak ją robicie. Już najwyższa pora by ją zrobić skoro ma być na Święta :) Bardzo spodobał mi się przepis u Pati (tutaj). Na jej przepisie bazowałam. Oczywiście dodałam parę rzeczy od siebie i trochę inaczej rozpuściłam cukier. Zobaczymy co z tego wyjdzie...
...no więc wyszło całkiem pysznie. Nalewka jest mocna, pachnąca "suszem".  Po przecedzeniu dość mętna. Odstawiona na 2 dni stanie się przejrzysta. Osad opadnie na dno.



Składniki:
  • 200 g cukru
  • 220 ml wody
Wodę zagotować, dodać cukier rozmieszać, doprowadzić do wrzenia. Odstawić do przestudzenia.
  • 50 g orzechów włoskich
  • 100 g suszonych fig
  • 100 g suszonych moreli
  • 100 g suszonych śliwek
  • 100 g suszonych daktyli
  • 100 g suszonej żurawiny
  • 100 g rodzynek
Bakalie ułożyć naprzemiennie w dużym słoiku. Następnie poniższe przyprawy:
  • 1 laska cynamonu
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 4 goździki
  • 1 pomarańcza
  • 1 cytryna
Pomarańczę i cytrynę wyszorować szczoteczką, sparzyć i pokroić w grube plastry. Ułożyć je na wierzchu.
  • 200 ml czystej wódki + 200 ml do uzupełnienia
  • 200 ml rumu 40%
  • 500 ml spirytusu
Alkohole wymieszać z syropem cukrowym i zalać tym bakalie. Słoik zakręcić i odstawić na 6 tygodni w ciepłe miejsce. Następnie przefiltrować przez gazę lub gęste sitko i przelać do butelek.


Bakalie pochłoną trochę alkoholu. Uzupełniłam czystą wódką.

8 komentarzy:

  1. ciekawy pomysł, pierwszy raz widzę coś takiego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, też byłam bardzo ciekawa jak wpadłam na ten przepis u Pati. Stwierdziłam, że spróbuję :)

      Usuń
  2. Jestem bardzo ciekawa Małgosiu jak będzie smakowała ta nalewka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, będę szczera w swojej krytyce :)

      Usuń
  3. Na pewno sprobuje zrobic taka nalewke, a owoce zanurze w rozpuszczonej gorzkiej czekoladzie, po czym wstawie do lodowki. Tak zrobilam ze sliwkami, ktore pozostaly mi po "produkcji" sliwowicy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł, ja zawinęłam część w ciasto francuskie a resztą obdarowałam siostrę. Zrobiła pyszny makowiec :)

      Usuń
  4. smakuje nalewka? czy szkoda czasu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szkoda, jest naprawdę dobra pachnąca suszem. Jeśli ktoś lubi te klimaty to będzie smakować. Pozdrawiam :)

      Usuń

Podziel się swoją opinią, chętnie ją poznam. Dziękuję za wszystkie komentarze.

Print Friendly and PDFPrint Friendly
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Łyżka i Motyka , Blogger