środa, 9 października 2013

Grzybobranie

Las... często do niego zaglądałam jakieś 6 lat temu. Chodziłam na borówki, na poziomki i leśne maliny. W latach mojego dzieciństwa było ich mnóstwo a jaki one miały zapach i smak. Były niewielkie ale bardzo soczyste i całkowicie inne niż te przydomowe. Po kilku latach przerwy postanowiłam wskoczyć do lasu i nazbierałam parę maślaków i kanie.

U mnie 2 rodzaje Maślak Zwyczajny(ciemny) i Maślak Żółty. Z tych ciemnych obieramy skórkę natomiast żółtych tylko nieczystości.



A to już Kanie

Dla porównania Muchomor



Kania ma pusty korzeń w środku

A jej pierścień jest sprężysty i łatwo można go ściągnąć

Panierowana i usmażona jak kotlet schabowy jest rewelacyjna, o niebo lepsza od kotleta.



Pamiętajcie!
  • Jeżeli nie macie pewności, że to kania lepiej jej nie zbierać.
  • Jeżeli nie znacie się na grzybach zawsze chodźcie w towarzystwie osób które się na nich znają lub po nazbieraniu zapytajcie znawców
  • Dobrze jest nosić scyzoryk i grzyby obcinać, zostawiać grzybnie.

4 komentarze:

  1. A ja się boję grzybów- znaczy się zbierać, bo kompletnie sie na nich nie znam. Na szczęście mam teścia grzybiarza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po tylu latach przerwy dałam na sprawdzenie bratu. Warto się upewnić ;)

      Usuń
  2. A u mnie dziś małe czarne łepki. No i mało ich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze przynosi się obfite plony ;) niestety, ale chyba z tego cała frajda, że się szuka

      Usuń

Podziel się swoją opinią, chętnie ją poznam. Dziękuję za wszystkie komentarze.

Print Friendly and PDFPrint Friendly
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Łyżka i Motyka , Blogger