Składniki:
- 1/2 kalarepy
- 3 łodygi selera naciowego
- 1 marchewka
- 5 kulek mozzarelli mini
- garść rodzynek i żurawiny
- sok z 1/2 cytryny
- sos: 2 łyżki jogurtu naturalnego, 1 łyżeczka majonezu i musztardy Dijon
Kalarepę obrać, pokroić w grubszą kostkę. Marchewkę umyć, oprać, pokroić w plasterki. Selera umyć, pokroić w półksiężyce. Warzywa skopić sokiem z cytryny. Mozzarellę można przekroić na połówki ale nie jest to konieczne. Dodać rodzynki, żurawinę i polać sosem. Pozostawić na 15 minut w lodówce. Można doprawić solą i pieprzem ale ja tego nie robiłam. Majonez i musztarda są dość wyraziste w smaku dlatego warto wcześniej spróbować.
Życzę smacznego chrupania :)
Takie chrupanko to coś dla mnie Małgosiu ;) wspaniała ;)
OdpowiedzUsuńTeż bym sobie taką surówkę schrupała :) Pyszne i świeże połączenie :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam kalarepę i... chrupiące surówki, więc to coś dla mnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam