środa, 26 czerwca 2013

Ospa wietrzna

To choroba, która na długo zapisze się w mojej pamięci. Wtargnęła do mojego domu jak zmora jakaś i musimy się z nią wszyscy mordować, i czekać kiedy łaskawie sobie pójdzie !!!
Świetnie opisana jest na tej stronie są tam opisane objawy, jak dochodzi do zarażenia oraz przebieg choroby. 
Zaczęło się do Sylwii (3 lata) obsypana  po plecach, brzuchu delikatnie po rękach i nogach gorączkowała 2 dni i przez te 2 dni strasznie ją swędziało. 
"Mama ja juź tego nie wytśymam" " Jeziu! tata jak mnie śtlaśnie sfędzi" te słowa po prostu wbiły mnie w ziemię parsknęłam śmiechem, choć nie wypadało bo dziecko cierpi.
Amelkę (5 lat) obsypało książkowo 2 tygodnie po Sylwii. Przebiega u niej dużo ciężej niż u młodszej. Obsypana jest wszędzie, dosłownie! 4 dzień gorączkuje 2 noce nie przespane, płacze bo tak ją obłędnie swędzi a drapać nie można. Gdyby tego było mało to jej niedobrze ma nudności. Jednakże choroba powoli ustępuje swędzenie z pleców i brzucha przeszło na nogi... "Mama ja tego nie przeżyję"... jeszcze ją do tego skarciłam za te słowa. Nie lubię jak ktoś w chorobie tak mówi. Trzeba myśleć pozytywnie choć wiem, że to trudne, że jest słaba wycieńczona chorobą, to jednak zawsze trzeba mieć nadzieję.





Życie przynosi różne niespodzianki, chciałabym by potrafiły sobie z nimi poradzić.

Gdy cierpi dziecko, jego matce krwawi serce!


4 komentarze:

  1. Tak to prawda, cierpienie dziecka jest straszne. Każde z nas to jednak przechodziło i daliśmy radę, one też przeżyją :) Ważne, ze tak mądrze do tego podchodzisz :) Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pamiętam z dzieciństwa tę chorobę...strasznie swędziało...

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią, chętnie ją poznam. Dziękuję za wszystkie komentarze.

Print Friendly and PDFPrint Friendly
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Łyżka i Motyka , Blogger